, Ciekawostki Motoryzacja

Hussarya – polski supersamochód podbija świat!

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • meh

    Po komentarzach widać kto komentuje, Polacy z krwi i cebuli, Nie ważne co, nie ważne czy dobre, ważne że polskie więc trzeba zgnoić.

    • Zorg

      A najęci do powiedzenia mają ci, którzy najmniej znają się w temacie. Nie lubię tego zwrotu ale powiem : jakie to polskie!

      • http://www.foturysta.pl Błażej

        Widać obaj nie znacie zagranicznych for internetowych. Tam jest to samo tylko pojawiło się wcześniej niż u nas.

  • Wilku81

    Zrobili literówkę w skrócie pod logiem Michelin (4 zdjęcie)- jako pierwsza litera powinno być „L”.

  • say33

    szczerze wątpiłem w ten projekt ale teraz widzę ze coś z tego będzie ryk silnika piękny w dzisiejszych czasach rzadkość mocą aż kipi widać ze wystarczy tylko pogłaskać pedał gazu i sam Noble pomagał przy budowie mało tego on ma udziały w firmie to będzie ciągnął projekt do końca sami Polacy by nie ukończyli za małe doświadczenie zabawka dla miliardera super może nie będzie najszybszy na torze ale ilość frajdy którą będzie oferował na pewno będzie ogromna jak bym kiedyś kupował samochód tego pokroju na pewno rozpatrzył bym hussarie ale to tylko marzenia

  • http://www.facebook.com/757228177 Szebajstian Sweter

    haaah podbija… kieszenie jelonkow w cebul-landzie 🙂
    w castoramie sie cieszą ze sprzedaż blachowkrętów wzrośnie 😉

    • http://www.foturysta.pl Błażej

      Mógłbyś rozwinąć swą głęboką myśl bo my maluczcy za głupi jesteśmy i jej pojąć nie możemy?

  • EMH

    „Producent twierdzi, że samochód oferuje dużą radość i niezapomniane wrażenia z jazdy nie tylko przy wysokich prędkościach, ale także w codziennej jeździe. Sprzyjać temu ma świetna trakcja Hussaryi, w którą raczej należy wierzyć,”

    No, szczególnie po tym jak na filmiku zarzuca go przy 20 km/h. Lepszej kontroli trakcji w życiu nie widziałem. Polacy pionierami slow-driftu.

    Poza tym jeszcze niczego nie podbił bo go nie ma.

    • Kadarka

      a może miał wyłączoną kontrolę trakcji? Pomyślałeś o tym?

    • Zorg

      A pomysałeś, że to auto może np nie mieć kontroli trakcji, przecież nie jest to w samochodach wymagane. Kontrola trakcji to tylko pomoc, popatrz na specyfikacje sportowych supersamochodów, te limitowane żądło kiedy ją mają (Nobel m600). Kontrola to tylko pomoc, a prawdziwa sztuka jazdy to poradzić sobie z jazdą takim autem bez wspomagaczy. Kontrola trakcji w takim aucie to tak jakby ktoś na siłowni pomagał nam ciężary podnosić.

    • http://www.luxmaniak.pl/ piotrw

      Wystarczy włączyć jakikolwiek filmik z jakimkolwiek supersamochodem żeby zobaczyć, że – przy odpowiednich umiejętnościach – KAŻDY samochód można wprowadzić w poślizg. Trakcja nie ma tu nic do rzeczy. Polecam zwłaszcza filmy publikowane przez Chrisa Harrisa. Lata bokami w Ferrari, McLarenach i całej reszcie, a chyba nie zarzucisz tym samochodom słabej trakcji…? Poza tym trakcja a kontrola trakcji to dwie zupelnie rozne rzeczy. Trakcja=przyczepnosc. Kontrola trakcji=system komputerowy odpowiedzialny za hamowanie slizgajacego sie kola. Mi chodzilo o to pierwsze, tak zreszta jest napisane.

    • http://www.foturysta.pl Błażej

      Właśnie o takie poślizgi chodzi w takich autach bo to są auta do dawania frajdy na torach, pustych drogach, placach, a nie jeżdżenia po zakupy do Biedronki przez centrum Pcimia Dolnego.

  • Kamil 31

    Po pierwsze, nie „polski” samochód.
    Po drugie, nie ma na swoim koncie jak na razie nawet jednego wyróżniającego go osiągnięcia.
    I po trzecie, w zestawieniu z prawdziwymi zabawkami do ścigania się, z ledwością się broni.

    • Zorg

      Po czwarte, nie da się przyjąć, że w tym kraju można coś zrobić (samemu lub przy współpracy). Trzeba być anty. Bo sie nie uda, bo sie nie sprzeda, bo słabe osiągi bo to polskie to musi być gówniane. Najlepiej narzekać i siedzieć na dupie i nic nie robić. A może po prostu szlak cię trafia, że sobie tego auta nie kupisz, a jak go nie masz to znaczy że to szrot i w ogóle.

      • Kamil 31

        Nie mają prawa nazywać go polskim samochodem, skoro nie został w pełni z myśli polaków zbudowany. Nie ma w tym drugiego dna.

        • Irbis

          Czyli Pagani nie jest włoskim samochodem bo ma silniki mercedesa? Uwielbiam takie gadanie… Nie mam zaplecza do skonstruowania 100% naszego pojazdu, a od czegoś trzeba zacząć.

          • Kamil 31

            Wielu podchodzi do tematu dosłownie. Przykład z silnikiem, to już najgłupszy z możliwych przykładów. W końcu to serce samochodu.

          • zorg

            Kamil 31. A jaki wg ciebie jest najlepszy przykład bo zaprzeczasz sam sobie w tym co piszesz. To nie są „masówki” jak Ferrari czy Lambo z własnym zapleczem. Każdy z producentów limitowanych samochodów posiłkuje się ty co jest juź na rynku i modyfikuje to pod siebie. Bo z twojej wypowiedzi wynika tylko, że w tym kraju nic sie nie robi i lepiej żeby tak zostało. A jak już coś powstaje (z udziałem kapitału obcego lub bez) to trzeba na sile sie bronić przed nazwaniem tego polskim. Bo co, bo wstyd czy o co chodzi?


reklama