, Dior Hugo Boss Moda Poradniki

Kupujemy garnitur. Na co zwrócić uwagę?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

9 odpowiedzi na “Kupujemy garnitur. Na co zwrócić uwagę?”

  1. mulatek pisze:

    Ja nie jestem za szyciem na miarę. W moim sklepie mają poprawki krawieckie na miejscu 😛
    Gdzie w Warszawie robicie odzieżowe zakupy? Ja mogę polecić Grand Moda Męska 🙂

  2. Kolo pisze:

    A ja niestety jestem mocno rozczarowany samą firmą, kupiłem najpierw dwa garnitury w Sieciówce niestety po 4 miesiącach wyrwała soę podszewka z obu rękawów a następnie pękł materiał na łokciu, myślałem że to zleżałe materiał , dałem się namówić sprzedawcy w sklepie firmowym w Arkadii że to przypadek i bierze reklamację na siebie No i……. Nigdy więcej , po około 7 miesiącach dokładnie to samo się stało, złożyłem reklamację i dostałem odmowę, jak dla mnie to wielkie g…… Nie warte nawet 100 płn. Nadmienię że garnitur to dla mnie strój codzienny, . Zalety Tej marki, krój fajny i super leży ale trwałść dyskwalifikuje jako garnitur do codziennego stosowania

  3. Michu pisze:

    DO postu powyżej:
    „Po pierwsze, Pierre Cardin, to naprawdę marka nie warta swoich cen”
    Warta, warta. To nawet nie kwestia gustu, Sprawdzone na tylu już garniturach różnych marek, że my się nawet nie chce wymieniać. Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do tej marki, ale przekonałem się.

    „Po drugie, zasada “no brown after six” to tylko proponowany kierunek, bo w większości przypadków lepiej będzie wyglądał zestaw z czarną kolorystyką dodatków, ale dobrze dobrane brązy na pewno się obronią”.
    Czarne to tylko na pogrzeb. Jak już to ciemnografitowe na biznesowe spotkania ewentualnie od biedy granatowy. Zasada zero brązu była, jest i będzie. Owszem tandetne sklepy mają w ofercie brązowe garnitury, ale jakby mój praxcownik w takim przyszedł to bym kazał mu się natychmiast przebrać

  4. malinaa pisze:

    Lepiej uszyć garnitur na miarę, niż kupować średnio skrojony, za który tak czy inaczej trzeba będzie zapłacić dosyć sporo pieniędzy. Ja szyłem garnitur na ślub w pracowni Vratelli w Krakowie, klasyczny czarny, dalej dobrze mi służy.

  5. Bobis pisze:

    No ja kupiłem dopiero teraz w Giacomo i jestem zadowolony a poszedłem to tego sklepu pierwszy raz bo wcześniej nie słyszałem o nich. Z pewnością teraz mogę polecić!

  6. Filip z Zielonej pisze:

    No też widziałem, że już się powoli zaczynają robić jakieś akcje na studniówki, karnawały, chociaż jeszcze trochę czasu jest 😉 Widziałem promocje ma Kubenz Giacomo Conti pewnie inne też.
    Może i racja… kupić teraz i mieć z głowy. Ja już mam to za sobą. Zastanawiam się czy te marki pozwalają na zakup jeśli nie jest się maturzystą mam nadzieje, że tak!

  7. Echstach pisze:

    Ja mam dwie marynarki z Pierre Cardin i kurtkę na jesień i jestem zadowolony.
    Ale mamy też trochę tańsze fajne sklepy jak Bytom, Giacomo Conti, Vistula ale chyba najdroższa z tych trzech.

  8. q pisze:

    Po pierwsze, Pierre Cardin, to naprawdę marka nie warta swoich cen.
    Po drugie, zasada „no brown after six” to tylko proponowany kierunek, bo w większości przypadków lepiej będzie wyglądał zestaw z czarną kolorystyką dodatków, ale dobrze dobrane brązy na pewno się obronią.
    Po trzecie, skarpetki mogą różnić się odcieniem od spodni, czy butów, ale to w zależności od okazji.
    Po czwarte, trzeba sprawdzać skład podszewki, bo nawet najlepsza wełna może zostać brutalnie zabita, jeśli dostanie podszewkę z poliestru.
    Po piąte, w 99% przypadków lepiej wyglądają szerokie klapy i szeroki krawat, niż śledź do „modnego” garnituru.

  9. Pierre pisze:

    Pierre Cardin – odkąd kupiłem ich pierwszy garnitur, nic innego więcej nie tknę!

Leave a Reply


reklama